Widzew Łódź zapisał w historii europejskiego futbolu jeden z najgłośniejszych wyczynów polskiego klubu - wyeliminowanie broniącego dwukrotnie zdobytego trofeum Liverpoolu w ćwierćfinale Pucharu Europy. Klub wywodzi swoją tradycję z założonego w listopadzie 1910 roku Towarzystwa Miłośników Rozwoju Fizycznego, choć za bezpośredniego kontynuatora tych tradycji formalnie uznaje się Robotnicze Towarzystwo Sportowe Widzew, powołane w 1922 roku.
Złota era klubu przypadła na przełom lat 70. i 80. Prowadzony przez Władysława Żmudę zespół zdobył dwukrotnie mistrzostwo Polski - w 1981 i 1982 roku - a w sezonie 1982/83 dokonał najważniejszego wyczynu w swojej historii. 2 marca 1983 roku na własnym stadionie Widzew pokonał Liverpool FC 2:0, a bramkę na wagę historii zdobył głową z linii pola karnego niespełna 170-centymetrowy Mirosław Tłokiński. W rewanżu na Anfield Road łodzianie ulegli 2:3, lecz dzięki korzystnemu bilansowi bramkowemu awansowali do półfinału, gdzie po dwumeczu lepszy okazał się Juventus. W drodze do półfinału Widzew wyeliminował także belgijski Anderlecht. Rok później, w 1985 roku, klub zdobył jedyny w swojej historii Puchar Polski.
Po latach świetności przyszły trudne czasy - w 2015 roku klub ogłosił upadłość i musiał rozpocząć budowę od nowa, startując w rozgrywkach IV ligi jako stowarzyszenie. Dzięki wsparciu wiernych kibiców, regularnie wypełniających trybuny Stadionu Widzewa przy alei Piłsudskiego, drużyna systematycznie się odbudowywała, by w 2022 roku powrócić do Ekstraklasy. Czerwono-biało-czerwone barwy i słynny widzewski charakter, czyli determinacja w walce do ostatniej minuty, pozostają dziś, obok wspomnień z pucharowych wieczorów lat 80., najważniejszym elementem tożsamości klubu.