Crystal Palace FC ma jedną z najbardziej nietypowych historii w angielskim futbolu, ponieważ jej korzenie sięgają znacznie dalej niż data założenia współczesnego klubu. Badania historyczne ujawniły powiązania z drużyną datowaną na 1861 rok, podczas gdy obecny Crystal Palace FC powstał formalnie w 1905 roku – w 2022 roku klub zaktualizował swoje herb, by upamiętnić to wcześniejsze pochodzenie. Sama nazwa pochodzi od słynnego szklano-żelaznego pawilonu wystawowego Crystal Palace, który niegdyś stał w południowym Londynie.
Przez większość swojej historii klub nosił przydomek „The Glaziers” (Szklarze), nawiązujący właśnie do szklanej konstrukcji pawilonu. Dopiero w 1973 roku, za sprawą trenera Malcolma Allisona, drużyna przyjęła obecne przezwisko The Eagles oraz charakterystyczne czerwono-niebieskie pionowe pasy. Od 1924 roku klub rozgrywa mecze domowe na Selhurst Park, a jego południowolondyński charakter od zawsze odróżniał go od bardziej komercyjnych gigantów stolicy.
Przez dekady Crystal Palace nie należał do angielskiej piłkarskiej czołówki – najwyższe miejsce w lidze, trzecie, zajął w sezonie 1990/91 pod wodzą Steve'a Coppella, a do finału Pucharu Anglii dotarł dwukrotnie, w 1990 i 2016 roku, za każdym razem przegrywając z Manchesterem United.
Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie w latach 2025–2026. 17 maja 2025 roku, prowadzeni przez austriackiego trenera Olivera Glasnera, „Orły” pokonały Manchester City 1:0 w finale Pucharu Anglii dzięki golowi Eberechiego Eze, zdobywając pierwsze w swojej ponad stuletniej historii poważne trofeum. W sierpniu tego samego roku klub dołożył triumf w Tarczy Wspólnoty, pokonując Liverpool w rzutach karnych. Passa zwieńczona została 27 maja 2026 roku w Lipsku, gdzie Crystal Palace sięgnął po swój pierwszy puchar europejski, wygrywając finał Ligi Konferencji UEFA z Rayo Vallecano 1:0 po trafieniu Jeana-Philippe'a Matety.
Mimo tego historycznego sukcesu największą siłą klubu pozostaje jego więź z lokalną społecznością – opowieść zbudowana w równym stopniu na tożsamości, lojalności i wytrwałości, co dziś, po raz pierwszy w historii klubu, na solidnej kolekcji trofeów.